image

Sophia Loizou Singulacra LP (Kathexis, 2016)

Ekstremalnie mglisty post-rave (jedna z recenzji bardzo celnie: “stalking sub bass notes that sound like the remnants of a soundsystem being heard from two miles back in the woods”) nagrany w tak niskich tempach, że to już praktycznie ambient. Autorka nazywa się Sophie Loizou i pochodzi z Bristolu, co jest w tym przypadku istotne – z tego co udało mi się wyczytać (a należy pamiętać, że jestem naprawdę mierny w rozplątywaniu “pajęczynek” stylistycznych w muzyce elektronicznej) Singulacra ma być dekonstrukcją bristolskiego jungle. Praktycznie każdy kawałek puszczony osiem razy wolniej zmienia się w drone (całą karierę na tym fakcie oparł Leyland James Kirby), ale Loizou naprawdę doskonale piętrzy tekstury i, co jeszcze lepsze, potrafi skleić czterdziestominutową płytę bez żadnych dłużyzn. Podoba mi się w tym bardzo ciepłota całości – to nie jest muzyka dla perfekcyjnie ubranych ludzi o kamiennych wyrazach twarzy siedzących w ekstremalnie drogich designerskich krzesłach. Zbyt wiele w tym prozaicznej (niemodnej?) melancholii – tu wskazałbym przepiękny kawałek zamykający zrobiony na trzech dźwiękach.

Frapująca, fascynująca płyta. Cieszę się, że młodzi Brytyjczycy stają się coraz bardziej aspołeczni, coraz rzadziej wychodzą z domu i niespecjalnie chcą siedzieć w klubie. Jeśli ma to prowadzić do takich wydawnictw, to chętnie zajmę się sprzedażą zestawów do własnoręcznego demontażu klamek.

-MJS

odsłuch: https://kathexis.bandcamp.com/album/singulacra

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s